Jakie linie lotnicze budzą największe obawy wśród pasażerów? Rosyjskie linie, czyli Aerofłot. Słynne katastrofy Tupolewów, które znowu wydarzały się w większej niż normalnie ilości zasiał pewną panikę w świecie. Konkretnie zaś wśród tych, którzy na latanie są skazani - i latają dodatkowo na liniach obsługiwanych wyłącznie przez Rosjan.
Oczywiście, każdy się może uspakajać prostą mantrą: Co ma być, to będzie – ale mając do wyboru lot złej sławy Tupolewem, będzie się raczej starał wybrać jakiś mniej ryzykowny środek transportu – również zgodnie z mądrością ludową Strzeżonego Pan Bóg strzeże…

Tyle, że nie zawsze jest jakaś inna alternatywa. Na czym więc może polegać osoba, która nie ma wyjścia? Jest jeden czynnik, w jakimś sensie niezawodny – talent rosyjskich pilotów. Wszyscy bowiem zgodnie stwierdzają, że nie ma lepszych na świecie. Być może jest to kwestia tego, że piloci nie mieli innego wyjścia, i w odruchu samoobrony nabyli zdolność wyjątkowo fachowego latania, która to umiejętność chroni nie tylko ich samych, ale – przede wszystkim – pasażerów. Zła jakość części sprzętu przekłada się w tym przypadku na profesjonalizm obsługi.
Niestety jednak, są takie przypadki, kiedy na nic nie przyda się ta zależność. Jak choćby w przypadku wady konstrukcyjnej Tupolewów właśnie – którym zbyt późno wysuwa się podwozie. I gdy nie ma w pobliżu zdatnego do lądowania akwenu wodnego, na nić nie przydadzą się umiejętności pilotów.
Dlatego, mając wybór, lepiej latajmy innymi, niż rosyjskie, samolotami. Choć – z drugiej strony – naprawdę: Co ma być, to będzie.
MŚ
Post a Comment